„Z wielkim zaniepokojeniem i smutkiem odebraliśmy Pana deklaracje dotyczące zwalczania tzw. ideologii gender i zagrożeń dla polskich rodzin, jakie niesie ze sobą obecność osób LGBT” - rozpoczynają swój list otwarty skierowany do prezesa PiS członkowie stowarzyszenia.

Podczas sobotniej konwencji PiS w Katowicach Jarosław Kaczyński po raz kolejny uderzył w homofobiczne tony. - Nie chodzi o żadną tolerancję, chodzi o afirmację związków jednopłciowych, o małżeństwa tych związków, chodzi o to, żeby miały prawo do tego, by adoptować dzieci - przemawiał, „dziękując za szczerość”, Pawłowi Rabiejowi, który „postawił sprawę jasno”. W niedawnym wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” wiceprezydent Warszawy wspomniał o adopcji przez pary homoseksualne. - Wara od naszych dzieci! - grzmiał prezes PiS.

Zaledwie tydzień wcześniej - w podrzeszowskiej Jasionce - krytykował podpisaną przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego deklarację LGBT+, której ideą jest przeciwdziałanie dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. Przeinaczając rekomendacje WHO, o których mowa w dokumencie, straszył „bardzo wczesną seksualizacją dzieci”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej