„Katastrofa” – takie słowo najczęściej słyszymy z ust prokuratorów, którym pokazujemy najnowsze dane obrazujące sposób pracy prokuratury pod rządami Zbigniewa Ziobry. Informacje o liczbie niezałatwionych bądź prowadzonych zbyt długo spraw zebrało stowarzyszenie Lex Super Omnia, które walczy o apolityczność prokuratury i niezależność śledczych.

„Przewlekłość wrogiem sprawiedliwości”

Dane obejmują cały kraj. Jeszcze w 2014 r., za czasów prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta, spraw prowadzonych dłużej niż sześć miesięcy było w prokuraturze ok. 3,8 tys.

Pozostało 87% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej