Wyrok w sprawie prezydenckiej ustawy o KRS miał zostać ogłoszony w czwartek o godz. 11.30. Ale nieoczekiwanie sędziowie zmienili zdanie. – TK postanowił odroczyć termin posiedzenia i ogłoszenia wyroku do 25 marca. O terminie zostaną zawiadomieni nieobecni uczestnicy postępowania. To tyle – powiedziała prezes Trybunału Julia Przyłębska.

Nie podała powodów tej decyzji, wygłosiła tylko enigmatyczne oświadczenie. – Chciałam państwa o czymś poinformować. W dniu wczorajszym do mnie jako prezesa i przewodniczącego składu wpłynął wniosek jednego z sędziów TK – wniosek poza jakimikolwiek procedurami. Zmierzał on do tego, aby skład orzekający podjął określone czynności w ramach orzekania. To dla składu była sytuacja zaskakująca i niebywała – powiedziała Przyłębska i opuściła salę.

„Przyznam, że w życiu widziałem setki odroczeń, ale takiego to jeszcze nie” – skomentował na Twitterze Marcin Łochowski z Sądu Najwyższego.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej