12 marca 1999 r. w Independence w amerykańskim stanie Missouri Polska została członkiem NATO, najpotężniejszego sojuszu wojskowego na świecie. – Na początku 1997 r. sekretarzem stanu USA została Madeleine Albright, Czeszka z pochodzenia, była studentka profesora Brzezińskiego, zaprzyjaźniona z profesorem Bronisławem Geremkiem. I kilka miesięcy później podczas szczytu NATO w Madrycie (lipiec 1997 r.) Polska, Czechy i Węgry zostały zaproszone do rozmów o członkostwie – wspominał 10 lat temu w rozmowie z „Wyborczą" Jerzy Koźmiński, ambasador Polski w USA w latach 1994-2000.

I dodawał: - Olbrzymią rolę nadal odgrywała Polonia, a w niej Jan Nowak-Jeziorański, który był w Stanach Zjednoczonych instytucją. Kampania za rozszerzeniem była kierowana nie tylko do polityków, lecz także do ośrodków i postaci opiniotwórczych, mediów, grup etnicznych, liderów biznesu, związków zawodowych. Ważne było, by trafić do ośrodków władzy stanowej i lokalnej, zwłaszcza w miejscach, w których wybierani byli senatorowie. Do końca przeciw poszerzeniu NATO był „New York Times", a za był „Washington Post”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej