„Informuję, że do dnia dzisiejszego faktura nie została opłacona przez odbiorcę faktury” – napisała nam w środę mecenas Irena Sobczak. W 2018 r. jej kancelaria z rekomendacji Kaczyńskiego została zatrudniona przy opracowywaniu dokumentów potrzebnych do budowy dwuwieżowego drapacza chmur. Miał stanąć w centrum Warszawy na działce użytkowanej przez związaną z PiS spółkę Srebrna. Oprócz działalności komercyjnej w budynku planowano też siedzibę Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego – fundacji, która jest właścicielem Srebrnej.

Historię faktury na 3 tys. zł opisaliśmy we wtorkowej „Wyborczej”. Wątek honorarium dla mecenas Sobczak wypłynął 1 marca podczas przesłuchania Geralda Birgfellnera, austriackiego biznesmena, który w latach 2017-18 pracował przy projekcie, a teraz oskarża Kaczyńskiego o oszustwo, bo nie dostał ani grosza. 25 stycznia doniósł na prezesa PiS do prokuratury, domagając się 1,3 mln euro.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej