Do 25 marca w szkołach w całej Polsce przeprowadzone zostaną referenda strajkowe. Szkoły staną 8 kwietnia, nauczyciele wstrzymają się od pracy do odwołania. Akcja zacznie się tuż przed egzaminem gimnazjalnym, który rozpocznie się 10 kwietnia.

Tak dużego strajku w oświacie dotychczas nie było. Gdy nauczyciele strajkowali ostatnio – wiosną 2017 r. – w akcji wzięło udział mniej niż 40 proc. placówek. Tymczasem obecnie ZNP udało się rozpocząć spór zbiorowy w 78 proc. placówek oświatowych. Największa mobilizacja jest w województwach: łódzkim (88 proc. placówek), lubelskim i śląskim (po 87 proc.).

Nauczyciele domagają się 1 tys. zł podwyżki w tym roku. Gdyby rząd dał każdemu nauczycielowi – a to 700 tys. etatów – taką podwyżkę, to wraz z pochodnymi pensji zasadniczej kosztowałoby to rocznie budżet ok. 14 mld zł. Program 500+ na pierwsze dziecko, który właśnie ogłosił PiS, to rocznie koszt od 17 do 19 mld zł.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej