Tablica "Układ Kaczyńskiego" stanęła przed klubem PO podczas ostatniego posiedzenia Sejmu 19 lutego. Politycy PO mówili wówczas, że jest to "materiał poglądowy dla prokuratury związany z ujawnionymi przez "Wyborczą" taśmami Jarosława Kaczyńskiego.

Infografika prezentuje sieć powiązań pomiędzy Kaczyńskim a innymi politykami związanymi ze spółką Srebrna: są na niej m.in. Ernest Bejda, szef CBA, szef ABW  Piotr Pogonowski. Platforma wnioskowała o ich zawieszenie, argumentując, że są powiązani ze Srebrną. W efekcie politycy Platformy dostali od szefów służb przedsądowe wezwania do przeprosin.

Czy "Układ Kaczyńskiego" ma prawo stać w Sejmie?

Tablica jest przedmiotem przepychanek od momentu jej ustawienia. W ubiegłym tygodniu jej usunięcia domagała się Kancelaria Sejmu (w tym czasie odbywało się Zgromadzenie Parlamentarne Polski i Gruzji). Platforma nie chciała jednak schować grafiki. Doszło nawet do tego, że gości z Gruzji przeprowadzono na zewnątrz, tak by za wszelką cenę nie pokazać im tablicy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej