– Strajk nauczycieli jest nieunikniony – mówił jeszcze w niedzielę Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. – Determinacja nauczycieli jest duża, by termin był powiązany z datami egzaminów końcowych. I jest mało prawdopodobne, by trwał tylko jeden dzień. W poniedziałek władze ZNP podjęły decyzję, że strajk rozpocznie się w poniedziałek 8 kwietnia. Do 25 marca szkoły, w których się odbędzie, muszą przeprowadzić referendum strajkowe.

Marcin Smolik, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, podkreśla, że prawo nie przewiduje zmiany terminu egzaminów. 

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej