Sędzia Gąciarek to wiceprezes warszawskiego oddziału Iustitii, znany z obrony niezależności sądów. W środowisku bywa nazywany „sędzią kamikadze” – ponieważ zgłosił się do konkursu do zreformowanego przez PiS Sądu Najwyższego tylko po to, by zaskarżyć jego legalność. W ubiegły piątek złożył w Sądzie Okręgowym w Warszawie pozew przeciwko kobiecie, która od dawna hejtuje go na Twitterze. Żąda od niej przeprosin, 5 tys. zł na WOŚP i zaniechania zamieszczania obraźliwych treści.

Oszustka „z Afganistanu”

W szczególności chodzi o wpisy na temat oszustwa, którego sędzia padł ofiarą. W 2013 r. roku w serwisie randkowym poznał młodą kobietę, która twierdziła, że pełni służbę wojskową w Afganistanie. Prosiła o pomoc: pieniądze na bilet lotniczy, telefon. Sędzia uwierzył i pożyczył kobiecie 17 tys. zł, które miała oddać po powrocie do Polski. Nie dotrzymała słowa.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej