W sobotnie przedpołudnie PiS rozpoczął konwencję, podczas której z wielką pompą złożył obietnice wyborcze. Wśród nich: 500 plus od pierwszego dziecka czy „trzynastkę” (1,1 tys. zł) dla każdego emeryta. Przedstawiając te propozycje, Jarosław Kaczyński mówił o „nowym”, „trudnym” programie.

Na konwencję PiS szybko odpowiedziała PO. Przewodniczący klubu Sławomir Neumann podkreślał podczas konferencji prasowej, że trzeba uważnie słuchać tego, co PiS mówi. - Przecież pamiętacie państwo premier Szydło, która w kampanii wyborczej w 2015 r. mówiła o 500 plus na każde dziecko. Potem zapomnieli, było tylko na drugie. Głosowali przeciwko poprawce mówiącej o tym, że ma być na każde - podkreślał. Jan Grabiec wskazywał z kolei, że projekt ustawy PO mówiący o 500 zł na pierwsze dziecko do dziś nie został rozpatrzony.

- Prawie dwa lata temu Grzegorz Schetyna mówił o 13. emeryturze - przypominał Grabiec. - To wszystko są nasze hasła. Zobaczymy, jak będzie wyglądała ich realizacja.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej