Rada Naczelna PSL przegłosowała właśnie przyłączenie się do Koalicji Europejskiej. Za było 86 osób, osiem głosowało przeciw.

Najwięcej obiekcji przed wspólnym sojuszem było właśnie w PSL. Wielkim zwolennikiem wejścia do Koalicji Europejskiej był prezes Władysław Kosiniak-Kamysz. Jako lidera sceptyków ludowcy wskazują byłego ministra rolnictwa, a dziś posła Marka Sawickiego. – Powołuje się m.in. na doły, które uważają, że zatracanie szyldu w bloku europejskim jest sprzeczne z interesem ruchu ludowego – słyszymy od polityka PO.

- Będziemy startować wspólnie, w wielkiej koalicji - razem z PO, SLD, Nowoczesną, Zielonymi - ogłosił w sobotnie popołudnie Kosiniak-Kamysz. Jak podkreślił, chodzi o "budowanie, współtworzenie na partnerskich zasadach", dbając o wartości, program i nazwę PSL.

Chwilę później decyzję ogłosiła również Elżbieta Bińczycka z Unii Europejskich Demokratów (w Sejmie tworzą z PSL jeden klub poselski), która powiedziała, że rada krajowa UED podjęła decyzję o przystąpieniu do Koalicji Obywatelskiej jednogłośnie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej