Rozmowa z Krzysztofem Brejzą, posłem PO

Iwona Szpala: Znikł Rafał Sawicz, kiedyś ksiądz, obecnie urzędnik gdańskiego magistratu. To dla niego 50 tys. zł z własnego konta wypłacił Gerald Birgfellner przygotowujący 190-metrowe wieże, inwestycję spółki Srebrna. Austriak nigdy nie spotkał księdza. Twierdzi, że wypełniał polecenie Kaczyńskiego. O wszystkim opowiada w prokuraturze.

Krzysztof Brejza: Sawicz przepadł na chwilę przed tym, jak wyszedł na jaw wątek koperty z 50 tys. zł opisany przez „Wyborczą”. Tu nie ma przypadku, przeciwnie, jego zachowanie pokazuje, że stało się coś nagłego. Pośpiesznie pisze wniosek o zaległy urlop, rezygnuje z pracy, nie ma z nim kontaktu.

Przypomnijmy, kim on jest.

– Księdzem, który w 2016 r. został zagubiony przez kurię gdańską i odnajduje się w gdańskim urzędzie miasta. Jest bardzo potrzebny w Warszawie. W 2017 r. stał się jednym z fundatorów Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego, właściciela spółki Srebrna z prawem głosu.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej