Przewodniczący Rady Europejskiej udzielił wywiadu Katarzynie Kolendzie-Zaleskiej. Dziennikarka pytała go o zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się pod koniec maja. W wyborach Platforma Obywatelska połączyła siły z Polskim Stronnictwem Ludowym, Nowoczesną i Partią Zieloni. Wszyscy kandydaci wystartują pod szyldem Koalicji Obywatelskiej. Popiera ich dziesięciu byłych premierów i ministrów spraw zagranicznych - zarówno tych z PO, jak i niezwiązanych z partią.

- Rozumiem, że Koalicja Europejska, która powstała na wybory europejskie, to jest w jakimś sensie pójście za pana radą, czyli zjednoczenie opozycji. Jest pan zadowolony, będzie pan ją wspierał? - pytała Kolenda-Zaleska.

- Z całej siły będę wspierał w Polsce tych, dla których znaczy coś minimum demokratyczne i europejskie: ład konstytucyjny, państwo prawa, uczciwość i przejrzystość rządzących, silna pozycja Polski w Europie, a nie poza Europą czy obok niej - odpowiedział Tusk. - To można opisać dosłownie w kilku czy kilkunastu zdaniach i wokół tego trzeba mobilizować i partie polityczne, i ludzi.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej