Masz temat dla reporterek i reporterów "Wyborczej"? Pisz: listy@wyborcza.pl

Po opublikowaniu przez nas pierwszych materiałów w sprawie „taśm Kaczyńskiego” i wartej 1,3 mld zł deweloperskiej inwestycji spółki Srebrna związanej ze środowiskiem PiS lider rządzącego obozu nabrał wody w usta, a jego partyjne koleżanki i partyjni koledzy bagatelizowali sprawę. Mówili o mokrym kapiszonie i laurce dla prezesa, który na nagranych przez austriackiego biznesmena negocjacjach nie chce zapłacić za 14 miesięcy przygotowań do budowy 190-metrowego wieżowca na działce spółki Srebrna.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej