Brejza ujawnił odpowiedź na interpelację, którą wystosował do MON 4 lutego. Pytał w niej, czy informacje o zapasach kierowanych pocisków rakietowych, którymi dysponuje polska armia, są objęte jakąś klauzulą tajności, i czy wolno je upubliczniać. Drugie pytanie Brejzy dotyczyło urządzeń radiolokacyjnych polskich sił zbrojnych, a konkretnie tego, czy można upubliczniać informacje o tym, czy są w stanie wykrywać drony wlatujące w polski obszar powietrzny.

Na interpelację odpowiedział wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz. Stwierdził, że zarówno informacja na temat stanu zapasów wojennych, jak i charakterystyka stacji radiolokacyjnych to dane niejawne i nie powinny być upubliczniane.

Brejza, zadając pytania, nie wspomniał, że odnoszą się one do wypowiedzi... byłego już szefa MON Antoniego Macierewicza. Ten 11 maja 2016 roku w swoim wystąpieniu zatytułowanym „Cóż wam zrobiła Polska, że uczyniliście ją tak bezbronną” podsumowywał w Sejmie ośmiolecie rządów PO-PSL w polskiej armii.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej