Spotkanie czworga liderów jest przełomem. Jeden z czołowych polityków Platformy powiedział nam nawet nieoficjalnie: "Dopięliśmy to". Oczywiście ostateczne decyzje podejmą władze poszczególnych partii. Powinno się to stać do końca przyszłego tygodnia.

Pierwszy - w  najbliższą sobotę - zbiera się SLD. Po weekendzie odbędzie się też posiedzenie zarządu Nowoczesnej, a także Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL, który wyda rekomendację co do strategii. U ludowców klamka zapadnie na radzie naczelnej, która spotyka się 23 lutego. Troje liderów przedstawi swoim partiom wstępnie wynegocjowaną propozycję porozumienia i podziału miejsc na listach.

Do tej pory negocjacje odbywały się dwustronnie: Schetyna namawiał na koalicję SLD, osobno rozmawiał też z PSL, z kolei Nowoczesna próbowała zawiązać wspólny front z ludowcami. Teraz – trzy miesiące przed eurowyborami – do wspólnych rozmów usiedli po raz pierwszy wszyscy. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej