Ostatnie dane pochodzą z „Informacji o istotnych problemach wynikających z działalności i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego”, czyli dorocznego sprawozdania przygotowywanego przez prezesa TK. W tym tygodniu Julia Przyłębska przedstawiła go sejmowym komisjom. Wkrótce będzie o nim mówić również na forum Sejmu i Senatu.

– Rok 2017 był rokiem stabilizacji funkcjonowania Trybunału. Z jednej strony sprzyjał temu spokój normatywny, jeżeli chodzi o przepisy regulujące postępowanie przed Trybunałem. Z drugiej – na stabilizację funkcjonowania Trybunału wpłynęły także jego orzeczenia – mówiła Przyłębska.

Odmienne wnioski płyną z samego raportu. Te wskazują nie na stabilizację, lecz postępującą marginalizację sądu konstytucyjnego.

Maszynka w rękach PiS

Funkcjonowanie TK załamało się w 2016 r., gdy PiS przypuścił atak na Trybunał, w kolejnym roku było jeszcze gorzej. W 2016 r. Sejm wielokrotnie zmieniał przepisy o Trybunale, by np. włączyć do orzekania dublerów wybranych na zajęte miejsca sędziów, a rząd odmawiał publikacji niewygodnych dla siebie wyroków. Na koniec dublerzy pomogli wybrać Przyłębską na kandydatkę na przyszłego prezesa TK, a prezydent powołał ją na stanowisko pomimo naruszenia ustawowej procedury.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej