Pełnomocnictwo, które upoważnia Birgfellnera do tych wszystkich prac, ma charakter zobowiązującej umowy, choć nie jest w nim określona kwota honorarium. To przeczy związanemu z taśmami Kaczyńskiego przekazowi obozu władzy, że prezes PiS „chętnie zapłaci” Austriakowi, ale nie ma umowy, faktur, rachunków.

Jedną z faktur, o które dopominał się premier Mateusz Morawiecki, opublikowaliśmy w zeszłym tygodniu. Dzisiaj pokazujemy pełnomocnictwo od zarządu Srebrnej.

6 czerwca 2017 r. w imieniu spółki podpisali je prezes Małgorzata Kujda, Janina Goss i Jacek Cieślikowski.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej