Pozew dotyczy naruszenia dóbr osobistych TVP w wywiadzie Bodnara z 16 stycznia 2019 r. dla portalu Onet.pl. Chodzi o te słowa: „Do jakich mediów mógł mieć dostęp zabójca Pawła Adamowicza Stefan W.? On miał tylko telewizję naziemną. Nie miał dostępu do internetu ani telewizji kodowanej. Kanał informacyjny nadawany całą dobę to TVP Info. Moim zdaniem jest to jedna z kwestii, które należałoby wyjaśnić. Jakie mogły być skutki braku pluralizmu poglądów w więzieniach”.

Kilka dni później, w dniu pogrzebu prezydenta Gdańska, prezes telewizji publicznej Jacek Kurski zaćwierkał na Twitterze, że „ze względu na szacunek dla majestatu Śmierci w dniu pogrzebu i Żałobę – TVP nie odpowiada dziś na fałszywe oskarżenia o JAKIKOLWIEK związek Telewizji z tą śmiercią; autorzy oszczerstw spotkają się jednak w najbliższych dniach z należną reakcją”.

– Aby przeciąć falę pomówień i manipulacji, TVP czuje się zmuszona do podjęcia zdecydowanych działań. Dlatego przeciwko osobom, które absurdalnie wskazywały na związek przyczynowy pomiędzy treściami publikowanymi na antenach Telewizji Polskiej a śmiercią pana Pawła Adamowicza, zostanie skierowany pozew lub akt oskarżenia w trybie kk – poinformowała TVP.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej