Sieć Obywatelska Watchdog Polska dotarła do wzoru pisma, które nadleśnictwa Lasów Państwowych rozsyłają swoim klientom – firmom i indywidualnym osobom. Kto je wypełni i odeśle, ten się zgadza, by informacje o sprzedanym mu drewnie – cenie, ilości, historii zakupów, rodzaju drewna – nie były podawane do publicznej wiadomości. Nazwane jest to „tajemnicą przedsiębiorstwa”.

"Tajemnica przedsiębiorcy"

Pismo to gotowiec, który klienci Lasów Państwowych mogą, ale nie muszą wypełnić. Leśnicy zachęcają jednak, by to zrobili. Zdaniem aktywistów i ekologów Lasom zależy na utajnieniu tych informacji, by opinia publiczna nie dowiedziała się o skali wycinki drzew w polskich lasach. Bo leśnicy, zachęcając klientów do wypełnienia oświadczenia, przyznają w tym samym piśmie, że ma to być ochrona przed wydobyciem tych danych na drodze dostępu do informacji publicznej.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej