Na razie MSZ informuje o konferencji niezwykle oszczędnie. Mimo że rozpocznie się w środę, nie ma nawet oficjalnego programu i spisu gości. Na pytania ministerstwo nie odpowiada, a Czaputowicz twierdzi, że do ostatniej chwili oczekuje potwierdzeń. Jak zapowiedział prezydencki rzecznik Błażej Spychalski, konferencję, która rozpocznie się na Zamku Królewskim, zainauguruje Andrzej Duda. Głównymi gośćmi będą jednak: amerykański wiceprezydent Mike Pence, sekretarz stanu USA Mike Pompeo i premier Izraela Beniamin Netanjahu. To właśnie Stany Zjednoczone i Izrael usiłują przeciwdziałać wpływom Iranu na Bliskim Wschodzie.

Oficjalnie konferencja ma się zajmować kwestiami bezpieczeństwa, przenikania broni masowego rażenia, terroryzmem, bezpieczeństwem energetycznym i ma „nie być skierowana przeciwko jakiemukolwiek państwu”. Jednak przedstawiciele USA zapowiedzieli, że głównym jej tematem będzie Iran, a Netanjahu ma wygłosić ostre antyirańskie przemówienie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej