Nowe pojęcie wprowadził Marek Suski, prominentny działacz PiS i szef gabinetu premiera. W TV Republika powiedział w czwartek, że nasze publikacje „to rzucanie kamieniami w przeciwników politycznych”.

Słowa Suskiego oznaczają, że nawet najbardziej „ciemny lud” nie kupuje już lekceważącej całą sprawę narracji. „Laurka” również się nie sprawdziła, bo skoro prezes PiS grozi za publikacje sądem i chce odszkodowania (na zwierzęta), to co to za laurka?

Żarty się skończyły. Faza „kamienia” ma ujednolicić przekaz.

Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej