„W związku z naruszeniem przez Państwa dóbr osobistych Telewizji Polskiej SA wzywam do niezwłocznego i dobrowolnego usunięcia skutków tego naruszenia” – napisała radczyni prawna TVP Małgorzata Piotrkowska. Wezwanie przedsądowe przyszło pocztą do siedziby Towarzystwa Dziennikarskiego, ale zaadresowano je nie do władz stowarzyszenia, lecz do wymienionych z imienia i nazwiska 47 członków TD.

Tydzień na spełnienie żądań TVP

Na długiej liście są dziennikarze, publicyści i inne osoby związane z mediami. To m.in. prezes Towarzystwa Seweryn Blumsztajn, Jacek Żakowski, Renata Kim, Cezary Łazarewicz, Jan Hartman czy czworo dziennikarzy „GW”: Wojciech Czuchnowski, Wojciech Maziarski, Ewa Ivanova i Bartosz Wieliński. Wszystkie te osoby podpisały się pod oświadczeniem TD z 15 stycznia zatytułowanym „Dość nienawiści w TVP”. Powstało dzień po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza w reakcji na materiały „Wiadomości”. Zarzucono w nich Jurkowi Owsiakowi, że podgrzewał emocje po śmierci prezydenta. W materiale o „przemocy, która nie ma barwy politycznej”, „Wiadomości” wyliczały słowa polityków opozycji (np. „wyginiecie jak dinozaury” Donalda Tuska). O mowie nienawiści ze strony polityków PiS nie było słowa.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej