Morawiecki zabrał głos we wtorek, po ujawnieniu przez „Wyborczą” kolejnych taśm dotyczących spółki Srebrna.

– Tam jest taki dziwny fragment, któremu się należy bardzo przyjrzeć i zachęcam wszystkich, by się przyjrzeli, kiedy austriacki biznesmen nakłania prezesa narodowego funduszu [ochrony środowiska] do jakichś dziwnych wypowiedzi. Padają bardzo nietypowe, mówiąc delikatnie, dziwne propozycje, którym chyba trzeba się z bardzo bliska przyjrzeć – mówił premier.

– I można nawet się zastanowić, czy w tym przypadku adwokaci pana austriackiego biznesmena nie działają przypadkiem na jego szkodę, bo może ktoś dojść do wniosku, że tam jakaś odpowiedzialność za tym się powinna kryć – dodał.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej