Sędzia Krzysztof Świderski uzasadniał, że powód nie wykazał, że TVP naruszyła jego godność. Sadowski ma zapłacić 737 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. 

„Rozpowszechniają kłamstwa”

Pozew Sadowskiego dotyczy tego, co pokazuje TVP od stycznia 2016 r., kiedy na czele telewizji publicznej PiS postawił Jacka Kurskiego (najpierw mianował go minister skarbu, potem Rada Mediów Narodowych, gdzie większość ma trójka posłów PiS).

Sadowski oglądał „Wiadomości” przygotowywane już przez nowych dziennikarzy i doszedł do wniosku, że TVP pokazuje świat, „który rozmija się z obiektywną rzeczywistością i w istocie jest formą politycznej kreacji zgodnej z linią programową i propagandową rządzącego PiS", bo „Wiadomości” rozpowszechniają kłamstwa, manipulują faktami i stronniczo dobierają komentatorów.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej