Decyzję podjął Sąd Apelacyjny w Warszawie, który rozpoznawał zażalenia prokuratury i obrońców Mateusza Piskorskiego. Obie strony zaskarżyły postanowienie z grudnia, w którym sąd nieprawomocnie zdecydował o zamianie tymczasowego aresztowania polityka na poręczenie majątkowe. „Jedynie tymczasowe aresztowanie zabezpieczy prawidłowy tok postępowania” - uważała prokuratura. Obrońcy Piskorskiego wystąpili o obniżenie wysokości kaucji. 

W czwartek sąd podtrzymał decyzję, ale jednocześnie podwyższył kwotę poręczenia - z 300 tys. zł do 500 tys.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej