Informację podaje RMF FM. Według stacji do wstrząsu o magnitudzie 3,4 doszło na głębokości tysiąca dwustu metrów. Tąpnięcie było odczuwalne na powierzchni w Rydułtowach i okolicznych miejscowościach. 

Ratownicy próbują wydobyć ciało górnika. Ranni zostali przewiezieni do szpitali, m.in. w Rybniku i Wodzisławiu Śląskim. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

- Gdy skończyłem pracę, widziałem, jak wynoszą rannych na noszach. Słyszałem na dole, że jeden nie żyje, który pracował na ścianie. Niektórzy naprawdę tragicznie wyglądali, połamane ręce, nogi - mówił jeden z górników w rozmowie z portalem Rybnik.com.pl

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej