Kamera TVP w dniach żałoby po tragicznie zmarłym prezydencie Gdańska Pawle Adamowiczu musiała mieć alergię na Donalda Tuska, byłego premiera, szefa Rady Europejskiej. Zupełnie tak jak prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Piątek, w Gdańsku w bazylice Mariackiej trwa pożegnanie zamordowanego prezydenta. Stacje telewizyjne relacjonują te chwile. Dokładnie w momencie, gdy w kadrze TVP Info pojawia się Tusk, telewizja publiczna zaczyna pokazywać gdańskie ulice.

To nie przypadek, to sytuacja nie do obrony.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej