46-letni Jarosław Hołda to jeden z zaufanych ludzi prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego. Ostatnio jako prokurator był szefem ważnej komórki w Prokuraturze Krajowej – biura kadr. Niespodziewanie – na początku września – zrezygnował z pracy i przeszedł w stan spoczynku, czyli na prokuratorską emeryturę. Według źródeł „Wyborczej” na odchodne dostał od prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry prezent – w trybie nagrodowym, czyli bez wymaganego stażu, przyznano mu wyższe wynagrodzenie.

Pozostało 86% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej