Jerzy Owsiak decyzję o rezygnacji z funkcji prezesa zarządu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy ogłosił w poniedziałek, kilkanaście minut po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który został ugodzony nożem podczas gdańskiego „Światełka do nieba”, punktu kulminacyjnego zbiórki organizowanej przez WOŚP. 

Owsiak nie jest już prezesem zarządu Orkiestry, ale pozostał członkiem czteroosobowego zarządu fundacji. Nadal jest też prezesem Złotego Melona. To spółka, która zajmuje się sprzedażą produktów z logo Orkiestry i wydaje płyty z muzyką z festiwalu Pol’and’Rock (dawniej Przystanek Woodstock). Sto procent udziałów ma w niej WOŚP.

W zarządzie fundacji są osoby, które razem z Owsiakiem zakładały ją w 1993 r. i od tego czasu nieprzerwanie wspólnie ją prowadzą. To Lidia Niedźwiedzka-Owsiak, dyrektor medyczny fundacji, oraz dwaj kardiochirurdzy dziecięcy z Centrum Zdrowia Dziecka – prof. Bohdan Maruszewski i prof. Piotr Burczyński. To on do czasu wyboru nowego prezesa stoi na czele zarządu. Ten nowego prezesa wybierze ze swojego grona.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej