Adam Michnik zaprasza na debatę "Gazety Wyborczej" w Muzeum Narodowym

„Ciszej nad tą trumną!” – pisał w tak zatytułowanym komentarzu tuż po zabójstwie Gabriela Narutowicza naczelny „Rzeczpospolitej” Stanisław Stroński, poseł, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego i romanista. Pierwszy prezydent II RP został zastrzelony przez Eligiusza Niewiadomskiego w warszawskiej galerii Zachęta.

To Stroński stał na czele kampanii nienawiści

„Z podniesionym czołem powie to zawsze prawica, a myli się każdy, kto sądzi, że jakiekolwiek wstrząśnięcia, najboleśniejsze nawet, zepchną ją z drogi tej zasady, że w odradzającej się Polsce gospodarzyć i odpowiedzialność brać może tylko większość wyłącznie polska” – pisał Stroński. Przekonywał, że za śmierć Narutowicza odpowiadają tylko „działania skrytobójcze człowieka niezrównoważonego i wręcz niepoczytalnego”.

„Ciszej, dużo ciszej, obok tej otwartej trumny, panowie oskarżyciele!” – apelował.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej