Waldemar Sadowski, prawnik i przedsiębiorca, swój pozew złożył w sierpniu 2017 r. w warszawskim sądzie okręgowym. Tu toczy się proces. W październiku odbyła się już jedna rozprawa, kolejna w najbliższy piątek.

Dzień po ostatniej rozprawie TVP złożyła w tym samym sądzie pozew przeciwko Sadowskiemu. Telewizja ocenia, że Sadowski naruszył dobre imię i renomę TVP, udzielając „Wyborczej” wywiadu „TVP łamie godność człowieka”, w którym uzasadniał, dlaczego zdecydował się na taki bezprecedensowy krok jak złożenie pozwu przeciwko TVP za naruszanie jego godności.

Sadowski: TVP manipuluje

Sadowski mówił wtedy, że „TVP, nie szanując prawdy, nie szanuje godności obywateli RP”. – TVP godność narusza masowo, bo wszystkich swoich widzów, i to niezależnie od tego, czy są świadomi, czy nie, że telewizja nimi manipuluje. Zgodnie z obowiązującym prawem człowiek nie może skutecznie wyzbyć się prawa do ochrony jego godności. W dodatku to jest sprawa naszych praw obywatelskich, bo telewizja publiczna jest spółką skarbu państwa, która manipuluje jego obywatelami. W czystym interesie partii, która sprawuje władzę i która kontroluje media publiczne – moim zdaniem nielegalnie – opowiadał w tym wywiadzie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej