Jeszcze rano ten punkt widniał w harmonogramie obecnego posiedzenia Sejmu. W południe już go tam nie było. – Tak, został zdjęty z porządku obrad – tłumaczą posłowie PiS – ale nie został wycofany.

Dlaczego PiS nie chciał się teraz tym zająć? – Bez żadnych podtekstów – tłumaczy „Wyborczej” jeden z posłów. – Prawdopodobnie będzie rozpatrywany na następnym posiedzeniu.

– Bez podtekstów?! – dziwi się Iwona Katarasińska-Śledzińska (PO), wiceszefowa sejmowej komisji kultury. – Obawiali się debaty o przekazywaniu kolejnych pieniędzy na media publiczne.

TVP w ogniu krytyki

Czego się obawiali posłowie PiS? W ostatnich dniach TVP znalazła się w ogniu krytyki, m.in. za wyemitowanie w zeszły piątek filmiku o Jurku Owsiaku i Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy.

Był to atak na Owsiaka i WOŚP – szef Orkiestry został przedstawiony jako kukiełka w rękach polityków (Hanna Gronkiewicz-Waltz), którzy grabią pieniądze zebrane przez wolontariuszy. Do tego w antysemickim sosie, bo na kradzionych banknotach widać gwiazdę Dawida.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej