Obie partie prowadzą rozmowy o dużej opozycyjnej koalicji na eurowybory i są o krok od porozumienia. 

- Na konferencji prasowej powiemy, że rozmowy o zawarciu sojuszu przed eurowyborami idą w bardzo dobrym kierunku. Ale ostatecznie decyzję podejmie rada naczelna PSL. Najpierw chcemy mieć na piśmie umowę koalicyjną - mówi nam jeden z liderów ludowców. 

Platformie zależało na przyspieszeniu tych rozmów. Chciała zatrzeć złe wrażenie, jakie powstało po rozbiciu Nowoczesnej przez partię Grzegorza Schetyny, zatrzymać sondażowy spadek i pokazać, że opozycja jest zdolna do zbudowania szerokiej koalicji. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej