Swoją decyzję ZNP podjął po rozmowach ostatniej szansy minister edukacji Anny Zalewskiej z nauczycielskimi związkami zawodowymi. - MEN nie przedstawiło nam żadnej propozycji. Pustosłowie - powiedział Broniarz po spotkaniu z minister. Czy do strajku dojdzie w czasie egzaminów końcowych lub matur? - Poinformujemy o tym wcześniej, ale te terminy poważnie są brane pod uwagę. Już teraz prosimy uczniów o wyrozumiałość - mówi Broniarz.

Rozmowy o pensjach nauczycielskich trwają od wielu miesięcy i nie przyniosły dotąd porozumienia. Tak było również na ostatnim spotkaniu w ubiegły poniedziałek – nie przyniosło żadnego przełomu, a związki zgodziły się na rozmowy ostatniej szansy dzisiaj. Zaplanowano je w centrum Dialog. Było jednak więcej chaosu niż rozmów.

Strajk nauczycieli? Przerwane rozmowy

Rozmowy miały się zacząć o godz. 11. Po 20 minutach Związek Nauczycielstwa Polskiego poinformował, że minister Zalewska opuściła salę, w której mieli się spotkać. Na Twitterze ZNP można było przeczytać: „Przed chwilą minister Anna Zalewska opuściła salę, do której zaprosiła związki zawodowe na rozmowy płacowe, ponieważ jej zdaniem jest nas za dużo. Na negocjacje przyjechał  Zarząd Główny ZNP”. Zarząd to około 70 osób.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej