To ciąg dalszy sporu w zespole Republiki, telewizji bezwarunkowo popierającej rząd PiS należącej, obok „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie”, do medialnego konglomeratu Tomasza Sakiewicza. W grudniu skontaktowali się z nami pracownicy telewizji i opowiedzieli, że pensje wypłacane są im z opóźnieniem, a gdy się na to skarżą przełożonym, w odpowiedzi słyszą, że mogą zmienić pracę. Sam Sakiewicz dopominających się o wypłatę miał arogancko zbywać.

Dotarliśmy też do listu wysłanego przez pracowników do zarządu stacji. „Mieliśmy nadzieję, że chociaż z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę telewizja zbudowana na katolickich i patriotycznych wartościach, która w ogromnym stopniu przyczyniła się do zwycięstwa wyborczego PiS, doceni zaangażowanie szeregowych pracowników i wypłaci im pensje na czas. Upokarzająca dla wszystkich konieczność dopytywania, proszenia i błagania o należne wynagrodzenia nie pozwala nam planować najbliższych tygodni życia, powoduje nieustanny stres i brak poczucia godności” – czytamy w dokumencie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej