Duda "nie ma wątpliwości", że prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński to człowiek "absolutnie merytorycznie przygotowany". - Co do tego, że jest to właściwa osoba na właściwym miejscu, dyskusji specjalnie nie ma. Natomiast rzeczywiście pojawiła się ostatnio dyskusja na temat płac w NBP - mówił prezydent. - Mogę się tylko uśmiechnąć i powiedzieć, że jeżeli prawdą są informacje, które możemy odnaleźć w mediach na temat wysokości tych płac wokół zarządu, to jako prezydent nie ukrywam, że zazdroszczę. Jakie jest uposażenie prezydenta, to wszyscy wiedzą - mówił Duda.

Prezydent mówił też, że "NBP jest instytucją publiczną". Duda "nie widzi przeszkód", by poziom uposażeń w NBP był jawny. - Skoro jest jawny w innych dziedzinach życia publicznego, dlaczego miałby nie być jawny tutaj? Siatka płac w NBP to nie jest decyzja prezesa Glapińskiego. Są to decyzje, które były podjęte w czasach, kiedy swoją kadencję jako prezesa NBP miał prof. Belka. To jest coś, co prezes Glapiński, przychodząc do NBP, zastał. To jest cały czas na tym samym poziomie - powiedział.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej