Tyle że my napisaliśmy w niedawnym tekście „Dwórki Adama Glapińskiego”, że to jej zarobki wraz z premiami i dodatkowymi dochodami. A nasze wyliczenia są dobrze udokumentowane.

Wojciechowska to osoba niezwykle wpływowa, najbliższa współpracowniczka prezesa NBP Adama Glapińskiego. Zarobki sięgające ok. 65 tys. zł wyliczyliśmy na podstawie jej oświadczeń majątkowych z 2015 i 2016 r., które musiała składać jako radna PiS. W 2015 r. zarobiła 114 tys. zł, a rok później ponadtrzykrotnie więcej – 392 tys. zł.

Rok 2016 był przełomowy dla kariery Wojciechowskiej, bo dostała w sierpniu awans, który zawdzięcza Glapińskiemu. Jej nowe dochody obliczyliśmy w następujący sposób. Od stycznia do lipca 2016 r. zarabiała tak jak w poprzednim roku, czyli – proporcjonalnie – w sumie ok. 66 tys. zł. Jeżeli odejmiemy te 66 tys. zł od 392 tys. zł, to zostaje nam 326 tys. zł. Dzielimy to na pięć miesięcy i otrzymujemy sumę 65 tys. zł. To zarobki szokujące, o wiele wyższe niż wynagrodzenie premiera, prezydenta i ministrów. I nie da się temu zaprzeczyć.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej