Sejm przegłosował nową ustawę o Sądzie Najwyższym już 21 listopada, Senat – dwa dni później. Andrzej Duda podpisał ją w połowie grudnia. Od tego czasu ustawa leżała w Rządowym Centrum Legislacji, które odpowiada za dzienniki urzędowe wydawane przez premiera. – Skąd długi czas oczekiwania? – dziennikarz Polsatu zapytał przewodniczącego Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacka Sasina. – Jest koniec roku, są setki aktów prawnych, które zaczynają swój bieg od 1 stycznia. Takie spiętrzenie legislacyjne zawsze pod koniec roku występuje – mówił Sasin, zapewniając, że ustawa niedługo zostanie ogłoszona.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej