2017 rok to szczyt reprywatyzacyjnej gorączki. W Warszawie pełną parą działa komisja Patryka Jakiego, która zajmuje się rozliczaniem decyzji reprywatyzacyjnych w stolicy. Ale o dzikiej prywatyzacji coraz głośniej też w Krakowie. Tropią ją miejscy aktywiści, a weryfikacji prowadzonych dotąd postępowań domaga się krakowski poseł PO Bogusław Sonik.

PiS wie, że to temat, dzięki któremu może wygrać wybory samorządowe w Krakowie. Na polecenie Prokuratury Krajowej krakowscy prokuratorzy zaczynają więc przyglądać się postępowaniom w sprawie kamienic. Jesienią Zbigniew Ziobro ogłasza: – Lustracja spraw karnych pokazała, że podobnie jak w Warszawie także w Krakowie mamy do czynienia z wielką aferą wyłudzania nieruchomości. Całość tej wielkiej przestępczej działalności może rosnąć.

– Sprawia mi pewną satysfakcję to, że w tych aferach znajdzie się liczne grono bardzo wpływowych i bardzo liczących się prawników. To są kancelarie adwokackie, to są sędziowie – mówił wówczas na antenie Radia Maryja wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej