Agnieszka Kublik: Panie profesorze, co panu nie licuje w wicepremierze Piotrze Glińskim?

Prof. Andrzej Rychard*: Jego czyny i słowa.

„Niektóre wypowiedzi wicepremiera uważamy za nielicujące z godnością urzędnika państwowego” – Rada Naukowa Instytutu Filozofii i Socjologii PAN wydała takie oświadczenie w sprawie Piotra Glińskiego.

– Nie było to dla nas łatwe, ponieważ Piotr Gliński przez wiele lat współtworzył ten Instytut. Jego dorobek badacza społeczeństwa obywatelskiego jest niezaprzeczalny, ale Rada większością głosów postanowiła zabrać głos w sprawie czynów i słów wicepremiera Glińskiego, bo nie chcielibyśmy, aby to, co mówi i robi, zostało uznane za reprezentatywne dla społeczności Instytutu. Bo to, co Piotr Gliński robi jako minister, jako polityk, budzi nasz niepokój, ale chcę powiedzieć, że co najmniej tak długo, jak to ode mnie będzie zależało, drzwi Instytutu dla Piotra Glińskiego będą otwarte. Rada się zdystansowała wobec jego działalności jako polityka, a nie socjologa.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej