Prezydent przekonywał, że zmiany w wymiarze sprawiedliwości są potrzebne. Stwierdził, że w dziejach polskiego sądownictwa "pewna epoka powinna się zakończyć ostatecznie". Duda mówił, że "nie ma czegoś takiego", aby zewnętrzne orzeczenie zmieniało sytuację w polskim prawie. - Państwo sędziowie zgodnie z ustawą przeszli w stan spoczynku. Po wydaniu orzeczenia przez TSUE ten stan prawny się nie zmienił - mówił prezydent.

To Duda przygotował projekt ustawy, na mocy której na przymusową emeryturę mieli przejść sędziowie Sądu Najwyższego po ukończeniu 65. roku życia, a którą PiS w Sejmie przegłosował.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej