Zaskakujący wpis posłanka Prawa i Sprawiedliwości opublikowała w sobotę wieczorem na Twitterze. Zaczęło się zwyczajnie - od świątecznych życzeń. "Z okazji Świąt Bożego Narodzenia najlepsze życzenia dla wszystkich" - napisała posłanka [interpunkcja wszystkich wpisów poprawiona]. "Oczywiście wzajemnie, Pani Poseł, proszę się nie dawać czerwonym i różowym!! Pozdrowienia" - odpisał jeden z użytkowników.

"Mój czas w polityce w te Święta dobiegł końca, teraz młodzi. Pozdrawiam" - odpowiedziała niespodziewanie Pawłowicz.

Internauci nie kryli zdumienia. "Co to znaczy, Pani Poseł?". "Że czas już pomyśleć o życiu poza polityką, zobaczyć jeszcze miejsca rodzinne, pokurować zdrowie, posprzątać po sobie" - wyjaśniała posłanka.

Przez cały sobotni wieczór i niedzielny poranek pozostawała na Twitterze aktywna, odpowiadając na pytania internautów. "Polski będziemy pilnować do końca swych dni"; "Mam już prawie 70 lat i trzeba wszystkie swoje sprawy pozałatwiać". Dodawała, że znika z Twittera i wróci "może jesienią".

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej