7 grudnia na specjalnej platformie Rady Europy pojawił się wpis "Próba uciszenia polskiego dziennika 'Gazeta Wyborcza'". Zgłoszenia dokonała współpracująca z Radą Europejska Federacja Dziennikarzy. "3 grudnia 2018 r. Narodowy Bank Polski złożył wniosek do Sądu Okręgowego w Warszawie w celu uciszenia afery KNF opisanej przez pięciu dziennikarzy 'Gazety Wyborczej'" - przypominają autorzy wniosku.

"[NBP] zwrócił się do sądu o zakazanie (na czas trwania procesu) upowszechniania wypowiedzi sugerujących bezprawną działalność organów NBP poprzez powiązanie prezesa NBP ze sprawą KNF przez autorów artykułów" - pisze Europejska Federacja Dziennikarzy. Jak dodaje, szef NBP Adam Glapiński zwrócił się także do sądu z żądaniem usunięcia zarówno z wersji papierowych, jak i z internetu "wszelkich treści związanych z aferą KNF".

Zgłoszenie zostało zamieszczone na specjalnej platformie, która służy do gromadzenia, przetwarzania i rozpowszechniania informacji o poważnych naruszeniach wolności słowa i atakach na dziennikarzy w państwach członkowskich Rady Europy. Zgłoszeń mogą dokonywać tylko organizacje dziennikarskie współpracujące z Radą Europy. Platforma umożliwia ustosunkowanie się do zarzutów osobie bądź instytucji oskarżanej o naruszenia. W czwartek, niemal po tygodniu od pojawienia się wpisu, nadeszła odpowiedź NBP.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej