Jesień 2007. CBA zatrzymuje posłankę PO Beatę Sawicką. TVP (w rękach PiS-u) zmienia ramówkę i przesuwa popularną telenowelę „Klan”, by jak najwięcej Polaków mogło obejrzeć, jak posłanka PO wręcza łapówkę. CBA nakręciło tę scenę kamerą z ukrycia (akcja łapówkarska była prowokacją służb).

Szef CBA Mariusz Kamiński na specjalnej konferencji prasowej agituje: „To nie jest konferencja w sprawie korupcji w PO. Ta konferencja każe się zastanowić, na kogo oddać swój głos. Polacy sami wyciągną wnioski”.

Wyciągają. Frekwencja jest jak na Polskę rekordowa – 53,88 proc. (tylko w 1989 r. była wyższa). Kamińskiemu udało się zmobilizować ówczesny anty-PiS. Partia Jarosława Kaczyńskiego przegrywa z PO.

Grudzień 2018. CBA zatrzymuje Wojciecha Kwaśniaka, byłego wiceszefa Komisji Nadzoru Finansowego, który w 2014 r. został okrutnie pobity przez gangsterów wynajętych przez szefów SKOK-u Wołomin. To zatrzymanie to propagandowa odpowiedź PiS-u na ujawnioną przez „Wyborczą” 13 listopada aferę korupcyjną w KNF – szef Komisji Marek Chrzanowski złożył bankierowi Leszkowi Czarneckiemu korupcyjną propozycję.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej