Rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie Sylwia Urbańska poinformowała „Wyborczą”, że te braki formalne to: nieprawidłowo wystawione pełnomocnictwa, nieokreślenie przedmiotu postępowania oraz niedołączenie do wniosku załącznika. Sąd poprosił o ich uzupełnienie. NBP ma na to tydzień. A potem sąd kolejny tydzień (to tylko termin instrukcyjny) na ich rozpatrzenie.

Wszystkie wnioski NBP wpłynęły do warszawskiego sądu okręgowego pod koniec listopada. Złożyła je zatrudniona przez bank kancelaria mecenas Jolanty Turczynowicz-Kieryłło.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej