Ewa Ivanova, Wojciech Czuchnowski: „Być może Wojciech Kwaśniak został zaatakowany, bo Komisja Nadzoru Finansowego przez lata rozzuchwalała przestępców”. Jak pan odebrał te słowa wypowiedziane w sobotę wieczorem w TVP 1 przez prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę?

Wojciech Kwaśniak, były wiceszef Komisji Nadzoru Finansowego: Jestem zbulwersowany. To oznacza, że nie tylko ja, ale każda ofiara przestępców jest winna temu, że stała się ofiarą. Dla mnie jest to podwójnie smutne, bo dotyczy sytuacji, gdy pełniłem [w czerwcu 2014 r.] wysoką funkcję publiczną i zostałem zaatakowany w związku z pełnieniem tej funkcji. Był to jedyny taki przypadek po 1989 r.

Ale minister sprawiedliwości mówi jeszcze więcej. Twierdzi, że przez rok KNF nie tylko rozzuchwaliła przestępców, ale pozwoliła na wyprowadzenie 1,5 mld zł ze SKOK-u Wołomin.

– Według ustaleń prowadzącej śledztwo prokuratury w Gorzowie zorganizowana grupa przestępcza skupiona wokół SKOK-u Wołomin prowadziła swoją działalność od 2008 r. To znaczy, że proceder ten trwał już kilka lat przed przejęciem przez nas nadzoru.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej