Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro na specjalnej konferencji w czwartek chwalił się sukcesami prokuratury. Mówił o postępie i zmianach mentalności śledczych. Ponoć dopiero teraz - pod butem polityka - prokuratorzy reagują „zdecydowanie, pryncypialnie i bezkompromisowo”. Dopiero teraz, za Ziobry, stali się zdeterminowani i odważni. No to może prześledzimy kilka przykładów tych „sukcesów”. 

„Sukces” nr 1

Oskarżenie Jacka Kapicy, byłego wiceministra finansów za czasów PO-PSL, o przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków. Według śledczych przez jego zaniechania państwo straciło kilkadziesiąt miliardów złotych z potencjalnych podatków. Pieniądze miały zasilić kieszenie właścicieli tzw. jednorękich bandytów.

Szkopuł w tym, że Kapica jak mało kto walczył z mafią hazardową. A wobec realnych gróźb musiał się poruszać samochodem pancernym i wraz z rodziną miał ochronę BOR.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej