Oświadczenie wysłane w sobotę do mediów Wojciech Kwaśniak napisał kilkanaście godzin po zwolnieniu go przez szczecińską prokuraturę regionalną. Dwa dni wcześniej agenci CBA o 6 rano weszli do mieszkań Kwaśniaka, b. szefa KNF Andrzeja Jakubiaka oraz pięciu innych urzędników pracujących w czasach rządów PO-PSL w Komisji Nadzoru Finansowego. Wszystkim zarzucono niewłaściwy nadzór nad SKOK-iem Wołomin, drugą co do wielkości kasą systemu SKOK, która upadła w 2014 r., przynosząc ponad 1,5 mld zł strat. Po zatrzymaniu Kwaśniaka i Jakubiaka konferencję zorganizowali Zbigniew Ziobro i prokurator krajowy Bogdan Święczkowski. Ten ostatni mówił, że sprawa zatrzymanych urzędników „to jest właśnie prawdziwa afera KNF”. Dzień później okazało się, że zarzuty są tak słabe, że zatrzymanych zwolniono bez wniosków do sądu o areszt.

Oświadczenie Wojciecha Kwaśniaka

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej