Wyrok w sprawie znowelizowanej przez PiS ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej zapadnie na posiedzeniu niejawnym i tylko zostanie ogłoszony. Trybunał właśnie poinformował, że stanie się to 17 stycznia. Orzeczenie wyda pięcioro sędziów – wszystkich do TK wybrali posłowie Prawa i Sprawiedliwości. W sprawach ważnych dla rządzących taki dobór zwykle gwarantował jednomyślność. Skład wyznaczyła prezes Julia Przyłębska, która sama będzie mu przewodzić. Wyjątkowo nie będzie w nim dublerów sędziów orzekających obecnie w TK.

Zaskarżony przepis nie dotrwał do wyroku

Ustawę o IPN skierował do Trybunału Andrzej Duda. W lutym podpisał ją i jednocześnie wystąpił o zbadanie trzech przepisów.

Najgłośniejszy był ten dopisany przez ministerstwo sprawiedliwości - wprowadzający karę trzech lat więzienia za przypisywanie narodowi polskiemu zbrodni nazistowskich. Według resortu zmiana miała pomóc bronić dobrego imienia Polski. Za granicą odebrano ją jako próbę uciszania Żydów ocalałych z Zagłady, którzy ucierpieli z rąk Polaków. Przyjęcie ustawy wywołało kryzys w relacjach Polski z Izraelem i USA.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej